<?xml version="1.0"?>
<?xml-stylesheet type="text/css" href="http://pl.gospeltranslations.org/w/skins/common/feed.css?239"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Poni%C5%BCenie_dla_chwa%C5%82y</id>
		<title>Poniżenie dla chwały - Historia wersji</title>
		<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Poni%C5%BCenie_dla_chwa%C5%82y"/>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?title=Poni%C5%BCenie_dla_chwa%C5%82y&amp;action=history"/>
		<updated>2026-04-04T06:01:19Z</updated>
		<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
		<generator>MediaWiki 1.16alpha</generator>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?title=Poni%C5%BCenie_dla_chwa%C5%82y&amp;diff=223&amp;oldid=prev</id>
		<title>Pcain: Utworzył nową stronę „{{info|Humiliation to Exaltation}}&lt;br&gt;  Po prostu tak jest napisane. Słowa te widnieją, jakby stanowiły jedynie dodatkową refleksję do drugiego rozdziału Księgi ...”</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?title=Poni%C5%BCenie_dla_chwa%C5%82y&amp;diff=223&amp;oldid=prev"/>
				<updated>2022-11-03T12:19:27Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzył nową stronę „{{info|Humiliation to Exaltation}}&amp;lt;br&amp;gt;  Po prostu tak jest napisane. Słowa te widnieją, jakby stanowiły jedynie dodatkową refleksję do drugiego rozdziału Księgi ...”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;{{info|Humiliation to Exaltation}}&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu tak jest napisane. Słowa te widnieją, jakby stanowiły jedynie dodatkową refleksję do drugiego rozdziału Księgi Rodzaju. Wiemy jednak, że w zamyśle i natchnieniu Ducha Świętego nie ma dodatków „po przemyśleniu”. Spoglądamy zatem na ten fragment, aby zrozumieć nasz stan sprzed niedoli grzechu. Rozdział 2, werset 25 mówi: &amp;quot;Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu.&amp;quot;. Stąd wiemy, że wstyd nie istniał zanim pojawił się na świecie grzech. Ludzie się nie wstydzili. Poczucie upokorzenia było im zupełnie obce i nieznane. Jednak wraz z pierwszym popełnionym grzechem odczuli potężne obciążenie związane z osobistym wstydem i zażenowaniem. Uczuć tych możemy doświadczać w różnym stopniu nasilenia. Najgorszy rodzaj wstydu, najokropniejsza forma zawstydzenia, prowadzi do kompletnego upokorzenia. Upokorzenie nie oznacza jedynie rumieńców z zawstydzenia, ale również poczucie rozpaczy z powodu utraty godności i zrujnowanej reputacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A jednak nasz Zbawiciel poprzez swoje wcielenie dobrowolnie zstąpił właśnie na ten padół wstydu i hańby. Znany w USA hymn „Ivory Palaces” (Pałace z kości słoniowej) przedstawia scenę zstąpienia z chwały — dobrowolne opuszczenie przez Syna Człowieczego pałacu z kości słoniowej, czyli Jego odwiecznego mieszkania. Świadomie postanowił On pozbawić się reputacji, stać się człowiekiem i sługą, posłusznym aż do śmierci. Chrystus świadomie przyjął na siebie to poniżenie, będące początkiem całej Jego drogi, którą przemierza do chwały i swojego ostatecznego wywyższenia. Droga opisana w Nowym Testamencie rozwija się od uniżenia w czasie narodzin Jezusa do Jego wywyższenia poprzez zmartwychwstanie, wniebowstąpienie i powtórne przyjście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wywyższenie jest dokładnym przeciwieństwem, silną antytezą, uniżenia. Poprzez wywyższenie godność jest nie tyle odzyskana, co ukoronowana w chwale należnej jedynie samemu Bogu. Zatem spoglądając na biblijny wątek wywyższenia Jezusa widzimy, jak Ojciec nagradza Swojego Syna i ogłasza Jego chwałę całemu stworzeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszymy, że nikt nie wstępuje do nieba oprócz Tego, który z nieba zstąpił oraz że poprzez chrzest otrzymujemy znamię i znak udziału, jaki mamy z Jezusem zarówno w jego uniżeniu, jak i wywyższeniu. Obietnica udziału w wywyższeniu Chrystusa zostaje dana każdemu wierzącemu — jednak jest warunek. Ostrzeżenie jest jasne: o ile nie wejdziemy dobrowolnie w uniżenie Jezusa, nie będziemy mogli oczekiwać udziału w Jego wywyższeniu. Tę właśnie koronę mamy przed oczami my, którzy nie mamy prawa do wiecznej chwały i czci, lecz otrzymamy ją pomimo wszystko, ponieważ zdobył ją za nas nasz doskonały Wybawiciel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 1990 roku napisałem książkę „The Glory of Christ” (Chwała Chrystusa). Praca nad nią była jednym z najbardziej ekscytujących doświadczeń w mojej karierze pisarskiej. Moim zadaniem było zademonstrować, że pomimo ogólnego postępu w życiu i posłudze Jezusa, przechodzącego od uniżenia do wywyższenia, nie jest to rozwój w linii ciągłej, przebiegający bez żadnych przeszkód. Przeciwnie, książka wyjaśnia, że w drodze Jezusa od uniżenia ku wywyższeniu, nawet w momencie Jego największego poniżenia istnieją przerwy pełne łaski Boga, w których manifestuje się również chwała Jego Syna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na przykład, spoglądając na narodziny Jezusa, łatwo jest nam skupić się na kompletnym ubóstwie, w jakim przyszedł na świat w stajence i miejscowości, w której nie był mile widziany w hotelu czy gospodzie. W niskości jego urodzenia istniało przytłaczające poczucie upodlenia. A jednak w momencie, gdy nasz Pan przychodzi na świat w upokarzających okolicznościach, nieopodal otwierają się niebiosa, a pasterze oglądają światłość chwały Bożej i słyszą głos oznajmiający Jego narodziny jako Króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w drodze na krzyż, w momencie najgorszego upodlenia nadal pozostaje pobłysk Jego triumfu nad złem. Jego ciało nie zostaje rzucone na wysypisko poza Jerozolimą, lecz, co przepowiedział prorok Izajasz w 53 rozdziale swojej księgi, pieczołowicie złożone w grobie należącym do zamożnego człowieka. Śmierć Jezusa była haniebna, ale Jego pochówek oznaczał się wyjątkową w czasach starożytnych czcią. Jego ciało zostało namaszczone wonnościami i najkosztowniejszymi perfumami, otrzymał też honorowe miejsce pochówku. Zatem Bóg podczas męki Swojego posłusznego sługi nie pozwolił, aby Jego Święty uległ skażeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W całym Piśmie widzimy tu i ówdzie przebłyski, przebijające się przez zasłonę i szaty człowieczeństwa Jezusa, przenikające zbroję uniżenia i upodlenia, które były Jego udziałem podczas ziemskiego pobytu. Te momenty czy przebłyski chwały powinny dla chrześcijanina być przedsmakiem przyszłych wydarzeń, nie tylko ostatecznego wywyższenia Jezusa w spełnieniu Jego królestwa, ale również zakosztowania przez nas samego nieba, kiedy stajemy się dziedzicami i współdziedzicami Jezusa. Jego ostateczny los, przeznaczenie, dziedzictwo obiecane i gwarantowane przez Ojca to chwała, a tą chwałą dzieli się On ze wszystkimi, którzy pokładają w Nim ufność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako pojęcia językowe ''wywyższenie'' i ''poniżenie'' stanowią skrajne przeciwieństwa. Jedną z największych wspaniałości objawionej prawdy Bożej i najbardziej przejmującą ironią jest to, że poprzez krzyż Chrystusa te dwa przeciwieństwa łączą się i stają się jednym. W Jego poniżeniu znajdujemy swoje wywyższenie. Nasz wstyd zostaje zastąpiony Jego chwałą. Jak słusznie ujmuje to autorka hymnu „Moja grzeszność, mój wstyd, moja chwała, wszystko to w krzyżu.” [„Beneath the Cross of Jesus” (Pod krzyżem Jezusa), Elizabeth Clephane].&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Pcain</name></author>	</entry>

	</feed>