<?xml version="1.0"?>
<?xml-stylesheet type="text/css" href="http://pl.gospeltranslations.org/w/skins/common/feed.css?239"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?feed=atom&amp;target=Aleksandra&amp;title=Specjalna%3AWk%C5%82ad%2FAleksandra</id>
		<title>Gospel Translations Polish - Wkład użytkownika [pl]</title>
		<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://pl.gospeltranslations.org/w/index.php?feed=atom&amp;target=Aleksandra&amp;title=Specjalna%3AWk%C5%82ad%2FAleksandra"/>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Specjalna:Wk%C5%82ad/Aleksandra"/>
		<updated>2026-06-10T07:20:46Z</updated>
		<subtitle>Z Gospel Translations Polish</subtitle>
		<generator>MediaWiki 1.16alpha</generator>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Prawdziwa_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87</id>
		<title>Prawdziwa miłość</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Prawdziwa_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87"/>
				<updated>2011-03-25T11:04:12Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Aleksandra: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{info|True Love}}&amp;lt;br&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Prawdziwa miłość =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== John MacArthur – O kochaniu bliźniego. Część serii ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„''All you need is love''” – wszystko, czego potrzebujesz, to miłość. Tak śpiewali Beatlesi. Gdyby śpiewali o miłości Boga, to zdanie miałoby w sobie ziarenko prawdy. Ale to, co przeważnie oznacza słowo „''miłość''” w popkulturze to w ogóle nie jest prawdziwa miłość, to zabójczy oszust.  Będąc dalekim od „''bycia wszystkim, czego potrzebujesz''”, jest czymś, czego powinieneś koniecznie unikać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Apostoł Paweł stwierdza właśnie to w Liście do Efezjan (Ef 5:1-3). Pisze: „''Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczność wonność Bogu. O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród nas, jak przystoi świętym''”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proste polecenie z wersu 2 (&amp;quot;''postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował''&amp;quot;) posumowuje całe moralne zobowiązanie chrześcijan. W końcu Boża miłość jest jedyną główną zasadą, która wyznacza cały chrześcijański obowiązek. Taki rodzaj miłości jest rzeczywiście „''wszystkim, czego potrzebujesz''”. List do Rzymian 13:8-10 mówi: „''Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo''”. Przykazania podsumowane są w tym jednym: „''Kochaj bliźniego swego jak siebie samego''”. Miłość nie czyni zła bliźniemu, stąd więc miłość jest wypełnieniem przykazań. List do Galatów 5:14 powtarza tę samą prawdę: &amp;quot;''Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego''&amp;quot;. Jezus tak samo nauczał, że wszystkie Prawa i Prorocy opierają się na dwóch prostych przykazaniach na temat miłości – pierwszym i drugim (Mt 22:38-40). Inaczej mówiąc, „''miłość ''(...)'' jest więzią doskonałości''” (Kol, 3:14).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Paweł nakazuje nam kroczyć w miłości, kontekst ukazuje to w pozytywnym świetle; mówi o byciu dobrym, o miękkim sercu i wybaczającym względem innych.(Ef, 4:32) Modelem takiej bezinteresownej miłości jest Chrytus, który ofiarował swe życie, aby uratować swych ludzi od ich grzechów. “''Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swych''” (Jan, 15:13). I “''Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować''” (1 Jan, 4:11).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, prawdziwa miłość jest zawsze poświęceniem, dawaniem samego siebie, litościwa, współczująca, dobra, hojna i cierpliwa. Te i wiele innych pozytywnych, dobroczynnych cech (patrz: 1 Kor, 13:4-8) są tym, co Pismo Święte kojarzy z boską miłością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dostrzeż również negatywną stronę, także poruszoną w kontekście Listu do Efezjan 5. Osoba, która prawdziwie kocha innych tak jak Chrystus kocha nas, musi odrzucić każdy rodzaj oszukańczej miłości. Apostoł Paweł nazywa kilka z tych szatańskich podróbek. Są wśród nich niemoralność, nieczystość i chciwość. Fragment brzmi dalej: “''Niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec (to jest bałwochwalca) nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!''” (Ef, 5:4-7).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemoralność jest chyba ulubionym zastępstwem dla miłości dla naszej generacji. Św. Paweł używa  greckiego słowa porneia, które zawiera w sobie wszystkie rodzaje seksualnego grzechu. Popkultura desperacko próbuje zatrzeć linię między prawdziwą miłością a niemoralną namiętnością. Ale cała ta niemoralność jest całkowitym zdeprawowaniem prawdziwej miłości, ponieważ poszukuje samozadowolenia zamiast dobra innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieczytość jest kolejną diableską perwersją miłości. Tutaj Św. Paweł korzysta z greckiego pojęcia akatharsia, które odnosi się do każdego rodzaju plugastwa i nieczystości. W szczególności Św. Paweł ma na myśli „''haniebność''”, „''niedorzeczne gadanie''” i „''nieprzyzwoite żarty''”, które są osobliwymi cechami złego towarzystwa. Taki rodzaj koleżeństwa nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością, a apostoł Paweł wyraźnie mówi, że nie ma na nie miejsca w drodze chrześcijanina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciwość jest jeszcze jednym sprzeniewierzeniem miłości, które rodzi się z narcystycznego pożądania samozadowolenia. Jest ona dokładnym przeciwieństwem przykładu, jaki dał nam Chrystus, kiedy „''wydał siebie samego za nas''&amp;quot; (Tt 2:14). W wersie 5. św. Paweł zrównuje chciwość z bałwochwalstwem. I tak samo, nie ma na nią miejsca w chrześcijańskiej drodze, a zgodnie z wersem 5. osoba, która jest jej winna, „''nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga''”.&lt;br /&gt;
O takich grzechach, mówi św. Paweł, „''niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym''”. O tych, którzy praktykują takie rzeczy, mówi nam: „''nie miejcie więc z nimi nic wspólnego''”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, nie ukazujemy prawdziwej miłości, dopóki nie odrzucamy wszelkich popularnych perwersji miłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość dyskusji o miłości w dzisiejszych czasach ignoruje tę zasadę. „''Miłość''&amp;quot; została ponownie zdefiniowana jako szeroka tolerancja, która ignoruje grzech i obejmuje zarówno dobro, jak i zło. To nie miłość, to apatia.&lt;br /&gt;
Miłość Boga wcale taka nie jest. Pamiętajcie, najwyższą manifestacją miłości Boga jest Krzyż, na którym Chrystus nas „''umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu''” (Ef 5:2). Zatem Pismo Św. wyjaśnia miłość Boda w kategoriach poświęcenia, zadośćuczynienia za grzech oraz pomyślności. „''W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy''” (1 Jan, 4:10). Inaczej mówiąc, Chrystus poświęcił się, aby odwrócić gniew znieważonej boskości. Będąc dalekim od przebaczenia nam grzechów z pobłażliwą tolerancją, Bóg ofiarował Syna swego jako ofiara za grzech, aby zaspokoić swój gniew i sprawiedliwość w zbawieniu grzesznych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest głównym sensem Ewangelii. Bóg manifestuje swą miłość w sposób, który podtrzymuje Jego świętość, sprawiedliwość i bezkompromisową moralność. Prawdziwa miłość „''nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawd''ą” (1 Kor, 13:6). Wezwani jesteśmy, aby kroczyć w takiej właśnie miłości. To miłość, która jest najpierw czysta, a następnie zgodna.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Aleksandra</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Co%3F_Ja_%E2%80%93_wrogim_Bogu%3F</id>
		<title>Co? Ja – wrogim Bogu?</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Co%3F_Ja_%E2%80%93_wrogim_Bogu%3F"/>
				<updated>2011-03-25T11:03:02Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Aleksandra: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{info|What? Me Hostile to God?}}&amp;lt;br&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Co? Ja – wrogim Bogu? =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== John Piper  – O naturze grzechu. Część serii ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rozważania na temat Listu do Kolosan 1:21-22''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''List do Kolosan 1:21-22'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''I was, którzy byliście niegdyś obcymi dla Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwspanialszą wiadomością na świecie jest to, że nasze wyobcowanie się od Boga jest zakończone i pojednaliśmy się z Sędzią wszechświata. Bóg nie jest już przeciw nam, lecz z nami. Posiadanie ze sobą wszechmocnej Miłości niezmiernie wzmacnia duszę. Życie staje się całkowicie wolne i śmiałe, kiedy najsilniejsza Istota jest z tobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Św. Paweł mówi, że powodu śmierci Chrystusa za nas zostaniemy ukazani Bogu „''święci, nieskalani i nienaganni''&amp;quot;.  Są to słowa szokujące w porównaniu do naszego prawdziwego ja. Jest to niemal zbyt dobre, aby mogło być prawdziwe. Tak naprawdę bardzo trudno w to uwierzyć w godzinie śmierci. Ale musimy głosić, że to nieskalane oblicze przed Bogiem nie wynika z doskonałego życia po nawróceniu. „''On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą''” (2 Kor, 5:21). Sam Chrystus “''stał się dla nas (…) sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem''” (1 Kor, 1:30). Naszą jedyną nadzieją przed Bogiem jest Chrystus na naszym miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale przesłanie św. Pawła na temat zbawienia nie jest dobrą wiadomością dla tych, którzy odrzucają podsumowanie Listu do Kolosan 1.21. Mówi: &amp;quot;''byliście niegdyś obcymi dla Boga i jego wrogami przez sposób myślenia''”. Jak wielu znasz ludzi, którzy mówią „''jestem wrogiem Boda przez sposób myślenia''&amp;quot;? To nie jest częsta samoanaliza. Ludzie rzadko mówią „''nienawidzę Boga''&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc co ma św. Paweł na myśli mówiąc, że ludzie byli Boga &amp;quot;''wrogami przez sposób myślenia''”  zanim zostali pojednani krwią Chrystusa? Myślę, że chodzi o to, że wrogość ku prawdziwemu Bogu rzeczywiście istnieje, ale ludzie nie pozwalają sobie na rozmyślanie o prawdziwym Bogu.  Wyobrażają sobie Boga w sposób, w jaki chcieliby, żeby był, co rzadko zawiera jakąkolwiek możliwość, że mogliby wpaść w naprawdę poważne kłopoty wobec Niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujrzałem to wyraźniej ostatnio w artykule ze Star Tribune (czerwiec 16, 1997, strona A11). Stephanie Salter napisała o Elisabeth Kübler-Ross, która w wieku 71 lat zmieniła zdanie i chce powiedzieć światu, że dobry Bóh, który rządzi światem I odpowiada na modlitwy jest “''stekiem bzdur''&amp;quot;. „''Nie wierzcie w ani jedno słowo''&amp;quot;. Salter zgodziła się i napisała, że „''gdyby Bóg działał tak, jak Kübler-Ross kiedyś wierzyła, byłby złym, małostkowym prostakiem z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi''”. Ukazuje takiego Boga mówiącego: &amp;quot;''Dam dzisiaj białaczę sześciu dzieciom w Iowa, wymażę 10 000 ludzi w Bangladeszu przy pomocy tajfunu i podniosę liczbę występowania raka prostaty w Australii o 11 procent. W międzyczasie, ponieważ tak ładnie mnie poprosili, rozpuszczę guza mózgu u kobiety w Londynie, odsunę trzęsienie ziemi o wielkości 8.3 w skali Richtera od Azorów i pozwolę kandydatce ze Szwecji wygrać konkurs Miss Universe''&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takiemu Bogu Salter odpowiada: „''Dobry? Nieskończony? Brzmi bardziej jak Buchalter z Piekła Rodem''”. Czy słyszycie w tym trochę wrogiego sposobu myślenia? „''Hej, chwileczkę''” – powiecie. – „''nie zamierzasz sugerować, że jej opis Boga jest słuszny, prawda, a że jej wrogość jest tą wrogością ku Bogu, o której mówił św. Paweł?''” Prawie. Nie wszystko z tego jest prawdziwe. Szyderczy opis modlitwy („p''onieważ tak ładnie mnie poprosili''”) jest wadliwy. Ale fakt, że Bóg jest władcą absolutnym nad chorobą i katastrofą, jest wyraźnie nauczany w Piśmie Św. „''Kto dał człowiekowi usta? Kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo niewidomym, czyż nie ja, Pan?''” (Wj, 4:11). „''Czyż zdarza się w mieście nieszczęście, by Pan tego nie sprawił?''” (Am, 3:6).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc chodzi o to, że mimo iż pani Salter chce sprawić wrażenie, że Bóg zachowuje się kapryśnie i niemądrze, niesprawiedliwie oraz niemiłosiernie, nagie fakty są dokładne i one ich nienawidzi. To jest to, co, jak myślę, ludzie czują na temat prawdziwego Boga, poza powściągającą, uskramniającą, oświecającą mocą Ducha Świętego. Wszyscy jesteśmy wrodzy ku Bogu, mówi św. Paweł. Gdzieś w głębi duszy nienawidziliśmy jego absolutną moc i władzę. To, że ktokolwiek z nas jest uratowany, zawdzięczamy wspaniałej prawdzie, że śmierć Chrystusa pozyskała dla nas łaskę, którą Bóg podbił nasze serca i sprawił, że kochamy Jedynego, którego kiedyś nienawidziliśmy. Wielu nadal uczy się, jak nie być wrogim Bogu. Dobrze, że jest On chwalebnie cierpliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delektujący się wszechmocą Bożej łaski i władzy,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pastor John.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Aleksandra</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Co%3F_Ja_%E2%80%93_wrogim_Bogu%3F</id>
		<title>Co? Ja – wrogim Bogu?</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Co%3F_Ja_%E2%80%93_wrogim_Bogu%3F"/>
				<updated>2011-03-25T11:00:22Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Aleksandra: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{info|What? Me Hostile to God?}}&amp;lt;br&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Co? Ja – wrogim Bogu? =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== John Piper  – O naturze grzechu. Część serii ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rozważania na temat Listu do Kolosan 1:21-22''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''List do Kolosan 1:21-22'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''I was, którzy byliście niegdyś obcymi dla Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych.''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwspanialszą wiadomością na świecie jest to, że nasze wyobcowanie się od Boga jest zakończone i pojednaliśmy się z Sędzią wszechświata. Bóg nie jest już przeciw nam, lecz z nami. Posiadanie ze sobą wszechmocnej Miłości niezmiernie wzmacnia duszę. Życie staje się całkowicie wolne i śmiałe, kiedy najsilniejsza Istota jest z tobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Św. Paweł mówi, że powodu śmierci Chrystusa za nas zostaniemy ukazani Bogu „święci, nieskalani i nienaganni&amp;quot;.  Są to słowa szokujące w porównaniu do naszego prawdziwego ja. Jest to niemal zbyt dobre, aby mogło być prawdziwe. Tak naprawdę bardzo trudno w to uwierzyć w godzinie śmierci. Ale musimy głosić, że to nieskalane oblicze przed Bogiem nie wynika z doskonałego życia po nawróceniu. „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor, 5:21). Sam Chrystus “''stał się dla nas (…) sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem''” (1 Kor, 1:30). Naszą jedyną nadzieją przed Bogiem jest Chrystus na naszym miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale przesłanie św. Pawła na temat zbawienia nie jest dobrą wiadomością dla tych, którzy odrzucają podsumowanie Listu do Kolosan 1.21. Mówi: &amp;quot;byliście niegdyś obcymi dla Boga i jego wrogami przez sposób myślenia”. Jak wielu znasz ludzi, którzy mówią „jestem wrogiem Boda przez sposób myślenia&amp;quot;? To nie jest częsta samoanaliza. Ludzie rzadko mówią „nienawidzę Boga&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc co ma św. Paweł na myśli mówiąc, że ludzie byli Boga &amp;quot;wrogami przez sposób myślenia”  zanim zostali pojednani krwią Chrystusa? Myślę, że chodzi o to, że wrogość ku prawdziwemu Bogu rzeczywiście istnieje, ale ludzie nie pozwalają sobie na rozmyślanie o prawdziwym Bogu.  Wyobrażają sobie Boga w sposób, w jaki chcieliby, żeby był, co rzadko zawiera jakąkolwiek możliwość, że mogliby wpaść w naprawdę poważne kłopoty wobec Niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujrzałem to wyraźniej ostatnio w artykule ze Star Tribune (czerwiec 16, 1997, strona A11). Stephanie Salter napisała o Elisabeth Kübler-Ross, która w wieku 71 lat zmieniła zdanie i chce powiedzieć światu, że dobry Bóh, który rządzi światem I odpowiada na modlitwy jest “stekiem bzdur&amp;quot;. „Nie wierzcie w ani jedno słowo&amp;quot;. Salter zgodziła się i napisała, że „''gdyby Bóg działał tak, jak Kübler-Ross kiedyś wierzyła, byłby złym, małostkowym prostakiem z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi''”. Ukazuje takiego Boga mówiącego: &amp;quot;''Dam dzisiaj białaczę sześciu dzieciom w Iowa, wymażę 10 000 ludzi w Bangladeszu przy pomocy tajfunu i podniosę liczbę występowania raka prostaty w Australii o 11 procent. W międzyczasie, ponieważ tak ładnie mnie poprosili, rozpuszczę guza mózgu u kobiety w Londynie, odsunę trzęsienie ziemi o wielkości 8.3 w skali Richtera od Azorów i pozwolę kandydatce ze Szwecji wygrać konkurs Miss Universe''&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takiemu Bogu Salter odpowiada: „''Dobry? Nieskończony? Brzmi bardziej jak Buchalter z Piekła Rodem''”. Czy słyszycie w tym trochę wrogiego sposobu myślenia? „Hej, chwileczkę” – powiecie. – „nie zamierzasz sugerować, że jej opis Boga jest słuszny, prawda, a że jej wrogość jest tą wrogością ku Bogu, o której mówił św. Paweł?” Prawie. Nie wszystko z tego jest prawdziwe. Szyderczy opis modlitwy („ponieważ tak ładnie mnie poprosili”) jest wadliwy. Ale fakt, że Bóg jest władcą absolutnym nad chorobą i katastrofą, jest wyraźnie nauczany w Piśmie Św. „''Kto dał człowiekowi usta? Kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo niewidomym, czyż nie ja, Pan?''” (Wj, 4:11). „''Czyż zdarza się w mieście nieszczęście, by Pan tego nie sprawił?''” (Am, 3:6).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc chodzi o to, że mimo iż pani Salter chce sprawić wrażenie, że Bóg zachowuje się kapryśnie i niemądrze, niesprawiedliwie oraz niemiłosiernie, nagie fakty są dokładne i one ich nienawidzi. To jest to, co, jak myślę, ludzie czują na temat prawdziwego Boga, poza powściągającą, uskramniającą, oświecającą mocą Ducha Świętego. Wszyscy jesteśmy wrodzy ku Bogu, mówi św. Paweł. Gdzieś w głębi duszy nienawidziliśmy jego absolutną moc i władzę. To, że ktokolwiek z nas jest uratowany, zawdzięczamy wspaniałej prawdzie, że śmierć Chrystusa pozyskała dla nas łaskę, którą Bóg podbił nasze serca i sprawił, że kochamy Jedynego, którego kiedyś nienawidziliśmy. Wielu nadal uczy się, jak nie być wrogim Bogu. Dobrze, że jest On chwalebnie cierpliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delektujący się wszechmocą Bożej łaski i władzy,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pastor John.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Aleksandra</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Co%3F_Ja_%E2%80%93_wrogim_Bogu%3F</id>
		<title>Co? Ja – wrogim Bogu?</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Co%3F_Ja_%E2%80%93_wrogim_Bogu%3F"/>
				<updated>2011-03-25T10:58:06Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Aleksandra: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{info|What? Me Hostile to God?}}&amp;lt;br&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
= Co? Ja – wrogim Bogu? =&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== John Piper  – O naturze grzechu. Część serii ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
''Rozważania na temat Listu do Kolosan 1:21-22''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
'''List do Kolosan 1:21-22'''&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I was, którzy byliście niegdyś obcymi dla Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych.&lt;br /&gt;
Najwspanialszą wiadomością na świecie jest to, że nasze wyobcowanie się od Boga jest zakończone i pojednaliśmy się z Sędzią wszechświata. Bóg nie jest już przeciw nam, lecz z nami. Posiadanie ze sobą wszechmocnej Miłości niezmiernie wzmacnia duszę. Życie staje się całkowicie wolne i śmiałe, kiedy najsilniejsza Istota jest z tobą.&lt;br /&gt;
Św. Paweł mówi, że powodu śmierci Chrystusa za nas zostaniemy ukazani Bogu „święci, nieskalani i nienaganni&amp;quot;.  Są to słowa szokujące w porównaniu do naszego prawdziwego ja. Jest to niemal zbyt dobre, aby mogło być prawdziwe. Tak naprawdę bardzo trudno w to uwierzyć w godzinie śmierci. Ale musimy głosić, że to nieskalane oblicze przed Bogiem nie wynika z doskonałego życia po nawróceniu. „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor, 5:21). Sam Chrystus “stał się dla nas (…) sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem” (1 Kor, 1:30). Naszą jedyną nadzieją przed Bogiem jest Chrystus na naszym miejscu.&lt;br /&gt;
Ale przesłanie św. Pawła na temat zbawienia nie jest dobrą wiadomością dla tych, którzy odrzucają podsumowanie Listu do Kolosan 1.21. Mówi: &amp;quot; byliście niegdyś obcymi dla Boga i jego wrogami przez sposób myślenia”. Jak wielu znasz ludzi, którzy mówią „jestem wrogiem Boda przez sposób myślenia&amp;quot;? To nie jest częsta samoanaliza. Ludzie rzadko mówią „nienawidzę Boga&amp;quot;.&lt;br /&gt;
A więc co ma św. Paweł na myśli mówiąc, że ludzie byli Boga &amp;quot;wrogami przez sposób myślenia”  zanim zostali pojednani krwią Chrystusa? Myślę, że chodzi o to, że wrogość ku prawdziwemu Bogu rzeczywiście istnieje, ale ludzie nie pozwalają sobie na rozmyślanie o prawdziwym Bogu.  Wyobrażają sobie Boga w sposób, w jaki chcieliby, żeby był, co rzadko zawiera jakąkolwiek możliwość, że mogliby wpaść w naprawdę poważne kłopoty wobec Niego.&lt;br /&gt;
Ujrzałem to wyraźniej ostatnio w artykule ze Star Tribune (czerwiec 16, 1997, strona A11). Stephanie Salter napisała o Elisabeth Kübler-Ross, która w wieku 71 lat zmieniła zdanie i chce powiedzieć światu, że dobry Bóh, który rządzi światem I odpowiada na modlitwy jest “stekiem bzdur&amp;quot;. „Nie wierzcie w ani jedno słowo&amp;quot;. Salter zgodziła się i napisała, że „gdyby Bóg działał tak, jak Kübler-Ross kiedyś wierzyła, byłby złym, małostkowym prostakiem z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi”. Ukazuje takiego Boga mówiącego:Dam dzisiaj białaczę sześciu dzieciom w Iowa, wymażę 10 000 ludzi w Bangladeszu przy pomocy tajfunu i podniosę liczbę występowania raka prostaty w Australii o 11 procent. W międzyczasie, ponieważ tak ładnie mnie poprosili, rozpuszczę guza mózgu u kobiety w Londynie, odsunę trzęsienie ziemi o wielkości 8.3 w skali Richtera od Azorów i pozwolę kandydatce ze Szwecji wygrać konkurs Miss Universe.&lt;br /&gt;
Takiemu Bogu Salter odpowiada: „Dobry? Nieskończony? Brzmi bardziej jak Buchalter z Piekła Rodem.” Czy słyszycie w tym trochę wrogiego sposobu myślenia? „Hej, chwileczkę” – powiecie. – „nie zamierzasz sugerować, że jej opis Boga jest słuszny, prawda, a że jej wrogość jest tą wrogością ku Bogu, o której mówił św. Paweł?” Prawie. Nie wszystko z tego jest prawdziwe. Szyderczy opis modlitwy („ponieważ tak ładnie mnie poprosili”) jest wadliwy. Ale fakt, że Bóg jest władcą absolutnym nad chorobą i katastrofą, jest wyraźnie nauczany w Piśmie Św. „Kto dał człowiekowi usta? Kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo niewidomym, czyż nie ja, Pan?” (Wj, 4:11). „Czyż zdarza się w mieście nieszczęście, by Pan tego nie sprawił?” (Am, 3:6).&lt;br /&gt;
A więc chodzi o to, że mimo iż pani Salter chce sprawić wrażenie, że Bóg zachowuje się kapryśnie i niemądrze, niesprawiedliwie oraz niemiłosiernie, nagie fakty są dokładne i one ich nienawidzi. To jest to, co, jak myślę, ludzie czują na temat prawdziwego Boga, poza powściągającą, uskramniającą, oświecającą mocą Ducha Świętego. Wszyscy jesteśmy wrodzy ku Bogu, mówi św. Paweł. Gdzieś w głębi duszy nienawidziliśmy jego absolutną moc i władzę. To, że ktokolwiek z nas jest uratowany, zawdzięczamy wspaniałej prawdzie, że śmierć Chrystusa pozyskała dla nas łaskę, którą Bóg podbił nasze serca i sprawił, że kochamy Jedynego, którego kiedyś nienawidziliśmy. Wielu nadal uczy się, jak nie być wrogim Bogu. Dobrze, że jest On chwalebnie cierpliwy.&lt;br /&gt;
Delektujący się wszechmocą Bożej łaski i władzy, &lt;br /&gt;
Pastor John.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Aleksandra</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Prawdziwa_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87</id>
		<title>Prawdziwa miłość</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Prawdziwa_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87"/>
				<updated>2011-03-25T10:44:26Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Aleksandra: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{info|True Love}}&amp;lt;br&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Prawdziwa miłość ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
John MacArthur – O kochaniu bliźniego. Część serii&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„''All you need is love''” – wszystko, czego potrzebujesz, to miłość. Tak śpiewali Beatlesi. Gdyby śpiewali o miłości Boga, to zdanie miałoby w sobie ziarenko prawdy. Ale to, co przeważnie oznacza słowo „''miłość''” w popkulturze to w ogóle nie jest prawdziwa miłość, to zabójczy oszust.  Będąc dalekim od „''bycia wszystkim, czego potrzebujesz''”, jest czymś, czego powinieneś koniecznie unikać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Apostoł Paweł stwierdza właśnie to w Liście do Efezjan (Ef 5:1-3). Pisze: „''Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczność wonność Bogu. O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród nas, jak przystoi świętym''”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proste polecenie z wersu 2 (&amp;quot;''postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował''&amp;quot;) posumowuje całe moralne zobowiązanie chrześcijan. W końcu Boża miłość jest jedyną główną zasadą, która wyznacza cały chrześcijański obowiązek. Taki rodzaj miłości jest rzeczywiście „''wszystkim, czego potrzebujesz''”. List do Rzymian 13:8-10 mówi: „''Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo''”. Przykazania podsumowane są w tym jednym: „''Kochaj bliźniego swego jak siebie samego''”. Miłość nie czyni zła bliźniemu, stąd więc miłość jest wypełnieniem przykazań. List do Galatów 5:14 powtarza tę samą prawdę: &amp;quot;''Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego''&amp;quot;. Jezus tak samo nauczał, że wszystkie Prawa i Prorocy opierają się na dwóch prostych przykazaniach na temat miłości – pierwszym i drugim (Mt 22:38-40). Inaczej mówiąc, „''miłość ''(...)'' jest więzią doskonałości''” (Kol, 3:14).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Paweł nakazuje nam kroczyć w miłości, kontekst ukazuje to w pozytywnym świetle; mówi o byciu dobrym, o miękkim sercu i wybaczającym względem innych.(Ef, 4:32) Modelem takiej bezinteresownej miłości jest Chrytus, który ofiarował swe życie, aby uratować swych ludzi od ich grzechów. “''Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swych''” (Jan, 15:13). I “''Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować''” (1 Jan, 4:11).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, prawdziwa miłość jest zawsze poświęceniem, dawaniem samego siebie, litościwa, współczująca, dobra, hojna i cierpliwa. Te i wiele innych pozytywnych, dobroczynnych cech (patrz: 1 Kor, 13:4-8) są tym, co Pismo Święte kojarzy z boską miłością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dostrzeż również negatywną stronę, także poruszoną w kontekście Listu do Efezjan 5. Osoba, która prawdziwie kocha innych tak jak Chrystus kocha nas, musi odrzucić każdy rodzaj oszukańczej miłości. Apostoł Paweł nazywa kilka z tych szatańskich podróbek. Są wśród nich niemoralność, nieczystość i chciwość. Fragment brzmi dalej: “''Niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec (to jest bałwochwalca) nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!''” (Ef, 5:4-7).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemoralność jest chyba ulubionym zastępstwem dla miłości dla naszej generacji. Św. Paweł używa  greckiego słowa porneia, które zawiera w sobie wszystkie rodzaje seksualnego grzechu. Popkultura desperacko próbuje zatrzeć linię między prawdziwą miłością a niemoralną namiętnością. Ale cała ta niemoralność jest całkowitym zdeprawowaniem prawdziwej miłości, ponieważ poszukuje samozadowolenia zamiast dobra innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieczytość jest kolejną diableską perwersją miłości. Tutaj Św. Paweł korzysta z greckiego pojęcia akatharsia, które odnosi się do każdego rodzaju plugastwa i nieczystości. W szczególności Św. Paweł ma na myśli „''haniebność''”, „''niedorzeczne gadanie''” i „''nieprzyzwoite żarty''”, które są osobliwymi cechami złego towarzystwa. Taki rodzaj koleżeństwa nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością, a apostoł Paweł wyraźnie mówi, że nie ma na nie miejsca w drodze chrześcijanina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciwość jest jeszcze jednym sprzeniewierzeniem miłości, które rodzi się z narcystycznego pożądania samozadowolenia. Jest ona dokładnym przeciwieństwem przykładu, jaki dał nam Chrystus, kiedy „''wydał siebie samego za nas''&amp;quot; (Tt 2:14). W wersie 5. św. Paweł zrównuje chciwość z bałwochwalstwem. I tak samo, nie ma na nią miejsca w chrześcijańskiej drodze, a zgodnie z wersem 5. osoba, która jest jej winna, „''nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga''”.&lt;br /&gt;
O takich grzechach, mówi św. Paweł, „''niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym''”. O tych, którzy praktykują takie rzeczy, mówi nam: „''nie miejcie więc z nimi nic wspólnego''”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, nie ukazujemy prawdziwej miłości, dopóki nie odrzucamy wszelkich popularnych perwersji miłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość dyskusji o miłości w dzisiejszych czasach ignoruje tę zasadę. „''Miłość''&amp;quot; została ponownie zdefiniowana jako szeroka tolerancja, która ignoruje grzech i obejmuje zarówno dobro, jak i zło. To nie miłość, to apatia.&lt;br /&gt;
Miłość Boga wcale taka nie jest. Pamiętajcie, najwyższą manifestacją miłości Boga jest Krzyż, na którym Chrystus nas „''umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu''” (Ef 5:2). Zatem Pismo Św. wyjaśnia miłość Boda w kategoriach poświęcenia, zadośćuczynienia za grzech oraz pomyślności. „''W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy''” (1 Jan, 4:10). Inaczej mówiąc, Chrystus poświęcił się, aby odwrócić gniew znieważonej boskości. Będąc dalekim od przebaczenia nam grzechów z pobłażliwą tolerancją, Bóg ofiarował Syna swego jako ofiara za grzech, aby zaspokoić swój gniew i sprawiedliwość w zbawieniu grzesznych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest głównym sensem Ewangelii. Bóg manifestuje swą miłość w sposób, który podtrzymuje Jego świętość, sprawiedliwość i bezkompromisową moralność. Prawdziwa miłość „''nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawd''ą” (1 Kor, 13:6). Wezwani jesteśmy, aby kroczyć w takiej właśnie miłości. To miłość, która jest najpierw czysta, a następnie zgodna.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Aleksandra</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Prawdziwa_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87</id>
		<title>Prawdziwa miłość</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://pl.gospeltranslations.org/wiki/Prawdziwa_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87"/>
				<updated>2011-03-25T10:39:40Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;Aleksandra: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;{{info|True Love}}&amp;lt;br&amp;gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwa miłość&lt;br /&gt;
John MacArthur – O kochaniu bliźniego. Część serii&lt;br /&gt;
„''All you need is love''” – wszystko, czego potrzebujesz, to miłość. Tak śpiewali Beatlesi. Gdyby śpiewali o miłości Boga, to zdanie miałoby w sobie ziarenko prawdy. Ale to, co przeważnie oznacza słowo „''miłość''” w popkulturze to w ogóle nie jest prawdziwa miłość, to zabójczy oszust.  Będąc dalekim od „''bycia wszystkim, czego potrzebujesz''”, jest czymś, czego powinieneś koniecznie unikać.&lt;br /&gt;
Apostoł Paweł stwierdza właśnie to w Liście do Efezjan (Ef 5:1-3). Pisze: „''Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczność wonność Bogu. O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród nas, jak przystoi świętym''”. Proste polecenie z wersu 2 (&amp;quot;''postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował''&amp;quot;) posumowuje całe moralne zobowiązanie chrześcijan. W końcu Boża miłość jest jedyną główną zasadą, która wyznacza cały chrześcijański obowiązek. Taki rodzaj miłości jest rzeczywiście „''wszystkim, czego potrzebujesz''”. List do Rzymian 13:8-10 mówi: „''Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo''”. Przykazania podsumowane są w tym jednym: „K''ochaj bliźniego swego jak siebie samego''”. Miłość nie czyni zła bliźniemu, stąd więc miłość jest wypełnieniem przykazań. List do Galatów 5:14 powtarza tę samą prawdę: &amp;quot;''Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego''&amp;quot;. Jezus tak samo nauczał, że wszystkie Prawa i Prorocy opierają się na dwóch prostych przykazaniach na temat miłości – pierwszym i drugim (Mt 22:38-40). Inaczej mówiąc, „''miłość ''(...)'' jest więzią doskonałości''” (Kol, 3:14).&lt;br /&gt;
Gdy Paweł nakazuje nam kroczyć w miłości, kontekst ukazuje to w pozytywnym świetle; mówi o byciu dobrym, o miękkim sercu i wybaczającym względem innych.(Ef, 4:32) Modelem takiej bezinteresownej miłości jest Chrytus, który ofiarował swe życie, aby uratować swych ludzi od ich grzechów. “''Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swych''” (Jan, 15:13). I “''Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować''” (1 Jan, 4:11).&lt;br /&gt;
Innymi słowy, prawdziwa miłość jest zawsze poświęceniem, dawaniem samego siebie, litościwa, współczująca, dobra, hojna i cierpliwa. Te i wiele innych pozytywnych, dobroczynnych cech (patrz: 1 Kor, 13:4-8) są tym, co Pismo Święte kojarzy z boską miłością.&lt;br /&gt;
Ale dostrzeż również negatywną stronę, także poruszoną w kontekście Listu do Efezjan 5. Osoba, która prawdziwie kocha innych tak jak Chrystus kocha nas, musi odrzucić każdy rodzaj oszukańczej miłości. Apostoł Paweł nazywa kilka z tych szatańskich podróbek. Są wśród nich niemoralność, nieczystość i chciwość. Fragment brzmi dalej: “''Niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec (to jest bałwochwalca) nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!''” (Ef, 5:4-7).&lt;br /&gt;
Niemoralność jest chyba ulubionym zastępstwem dla miłości dla naszej generacji. Św. Paweł używa  greckiego słowa porneia, które zawiera w sobie wszystkie rodzaje seksualnego grzechu. Popkultura desperacko próbuje zatrzeć linię między prawdziwą miłością a niemoralną namiętnością. Ale cała ta niemoralność jest całkowitym zdeprawowaniem prawdziwej miłości, ponieważ poszukuje samozadowolenia zamiast dobra innych. &lt;br /&gt;
Nieczytość jest kolejną diableską perwersją miłości. Tutaj Św. Paweł korzysta z greckiego pojęcia akatharsia, które odnosi się do każdego rodzaju plugastwa i nieczystości. W szczególności Św. Paweł ma na myśli „''haniebność''”, „''niedorzeczne gadanie''” i „''nieprzyzwoite żarty''”, które są osobliwymi cechami złego towarzystwa. Taki rodzaj koleżeństwa nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością, a apostoł Paweł wyraźnie mówi, że nie ma na nie miejsca w drodze chrześcijanina.&lt;br /&gt;
Chciwość jest jeszcze jednym sprzeniewierzeniem miłości, które rodzi się z narcystycznego pożądania samozadowolenia. Jest ona dokładnym przeciwieństwem przykładu, jaki dał nam Chrystus, kiedy „''wydał siebie samego za nas''&amp;quot; (Tt 2:14). W wersie 5. św. Paweł zrównuje chciwość z bałwochwalstwem. I tak samo, nie ma na nią miejsca w chrześcijańskiej drodze, a zgodnie z wersem 5. osoba, która jest jej winna, „''nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga''”.&lt;br /&gt;
O takich grzechach, mówi św. Paweł, „''niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym''”. O tych, którzy praktykują takie rzeczy, mówi nam: „''nie miejcie więc z nimi nic wspólnego''”.&lt;br /&gt;
Innymi słowy, nie ukazujemy prawdziwej miłości, dopóki nie odrzucamy wszelkich popularnych perwersji miłości.&lt;br /&gt;
Większość dyskusji o miłości w dzisiejszych czasach ignoruje tę zasadę. „''Miłość''&amp;quot; została ponownie zdefiniowana jako szeroka tolerancja, która ignoruje grzech i obejmuje zarówno dobro, jak i zło. To nie miłość, to apatia.&lt;br /&gt;
Miłość Boga wcale taka nie jest. Pamiętajcie, najwyższą manifestacją miłości Boga jest Krzyż, na którym Chrystus nas „''umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu''” (Ef 5:2). Zatem Pismo Św. wyjaśnia miłość Boda w kategoriach poświęcenia, zadośćuczynienia za grzech oraz pomyślności. „''W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy''” (1 Jan, 4:10). Inaczej mówiąc, Chrystus poświęcił się, aby odwrócić gniew znieważonej boskości. Będąc dalekim od przebaczenia nam grzechów z pobłażliwą tolerancją, Bóg ofiarował Syna swego jako ofiara za grzech, aby zaspokoić swój gniew i sprawiedliwość w zbawieniu grzesznych.&lt;br /&gt;
To jest głównym sensem Ewangelii. Bóg manifestuje swą miłość w sposób, który podtrzymuje Jego świętość, sprawiedliwość i bezkompromisową moralność. Prawdziwa miłość „''nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawd''ą” (1 Kor, 13:6). Wezwani jesteśmy, aby kroczyć w takiej właśnie miłości. To miłość, która jest najpierw czysta, a następnie zgodna.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Aleksandra</name></author>	</entry>

	</feed>